Żeby
można było,
kiedy
rok się kończy
pozamykać
smutki,
co
zmartwienia łączy.
Zabrać
z sobą tylko
te
radosne chwile,
szczęściem
przeplatane
i
sercu tak miłe.
I
nasze pragnienia
co na
dnie się skryły,
wystawić
na światło
by się
nam spełniły.
Żeby
można było
nie
żebrząc o nią,
otrzymać
miłość szczerą
blaskiem
wypełnioną.
Co
energii nam doda,
by w
tym Nowym Roku,
stale
iść do przodu
i nie
zwalniać kroku.