trzy kolejne zestawy się robią
w komplecie
i solo
i
zainspirowałam się charmsowymi bransoletkami wystawionymi na aukcję WOŚP przez “biżuteryjki”
W sumie powstało dużo więcej aniołków ale ponieważ wzory się powtarzały to nie fociłam wszystkich no i zabierali mi je prosto spod bocianich kleszczyków, bez sznureczków, jeszcze ciepłe od moich rąk